Powiązania z rynkiem kredytów

Są takie branże, które istnieją w ogromnej symbiozie z innymi i bez których nie są w stanie funkcjonować, bo ich los jest w ogromnej mierze zależy od tego, jak działa inna, która też działa na tym samym rynku, ale dotyczy jakby innego jego segmentu. Doskonałym przykładem takiego funkcjonowania na rynku jest rynek nieruchomości. Jego istnienie, to czy jest na nim dobrze, czy jest źle, czy istnieją perspektywy wzrostu, czy wszystko toczy się nie najlepiej, jest w ogromnej mierze powiązane z tym, jak funkcjonuje i jak bardzo jest regulowany rynek kredytów hipotecznych, udzielanych przez banki. Zależność jest wprost proporcjonalna. Im polityka banków i urzędów nadzorujących ich funkcjonowanie jest bardziej liberalna i przychylna klientom, tym rynek nieruchomości ma się lepiej. Bo im więcej ludzi ma dostęp do kredytów, im więcej ludzie mogą pożyczać i przeznaczać na zakupy nieruchomości, które są przecież najważniejszym zakupem dla niemal każdego człowieka ( a szczególnie rodzin) tym pośrednicy, którzy pomagają i ułatwiają tego typu transakcje, mają się lepiej. Bo nie dość, że są potrzebni do tego, by pomagać ludziom w wyszukiwaniu i porównywaniu dużej ilości ofert, jakie są na rynku, to jeszcze potrzebni są do tego, by sprawdzać całą dokumentację związaną z pochodzeniem i własnością domów i mieszkań.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.